krzysztofsiwek.pl - udar mózgu - moje życie i rehabilitacja

Wpis Krzycha. O tym jak się zgubił i odnalazł w drodze na terapię

W drodze na Monte Rosa. Rok przed udarem. W drodze na Monte Rosa. Rok przed udarem.

Wczoraj miałem kolejne zajęcia z neuropsychologiem i oczywiście jak to ja nadal nie dostrzegam tego jaki poważny problem mam z poruszaniem się w nieznanym dla mnie terenie jak byłem na przystanku tramwajowym to sprawdziłem jakim tramwajem mam jechać i o której godzinie ale jak podjechał tramwaj to nie sprawdziłem jaki numer tramwaju podjechał tylko wsiadłem i dopiero będąc w innej części Poznania zorientowałem się że wsiadłem do złego tramwaju i jadę w złym kierunku ale na szczęście nie wpadłem panikę tylko wysiadłem i przesiadłem się na tramwaj który zawiezie mnie na przystanek na którym będę mógł się przesiąść we właściwy tramwaj którym zajadę do szpitala na zajęcia z neuropsychologiem. Oczywiście dojechałem spóźniony ale kiedy opowiedziałem co mi się dzisiaj przytrafiło Pani neuropsycholog była pod wrażeniem tego że sobie poradziłem i dojechałem na spotkanie ale jednocześnie powiedziała że czasami jestem za bardzo pewny siebie i lekceważę mój problem jakim jest brak orientacji w przestrzeni. Teraz już wiem,że zanim znowu podejmę jakąś decyzję to muszę się dwa razy zastanowić :)

 

Ostatnio zmienianysobota, 29 kwiecień 2017 16:01
  • Czytany 2412 razy
Powrót na górę