krzysztofsiwek.pl - udar mózgu - moje życie i rehabilitacja

Poczuliśmy, że pamieć jest lepsza! Czwartkowy krok milowy.

Obserwujemy w ostatnich tygodniach, że Krzychowa głowa "działa" lepiej. Walczymy cały czas o pamięć krótkotrwałą, która jest oczywiście nieporównywalnie lepsza niż po udarze, ale jeszcze sporo brakuje do dawnej, "normalnej" formy. Jak już pisywałam nie raz, poprawa idzie małymi kroczkami, często niezauważalnymi.. co jakiś czas jednak wydarza się coś, co pokazuje, że jest lepiej i sprawia, że moje serducho bije mojcniej (z radości ;)).

Taka sytuacja miała miejsce w ostatni czwartek (12.01). Prozaiczna rzecz - rano wychodząc do pracy zgarnęłam śmieci z kubła, by je wyrzucić. Po powrocie z pracy Krzych mówi do mnie - gdzie masz klucze od bramy (mamy zamykany śmietnik), schowam je na swoje miejsce.

Wmurowało mnie... HUURAAA... pamiętał!! Pamiętał po południu fakt, który wydarzył się rano!! Ja wiem, że to taka zwykła rzecz, i może się dziwicie, co ja znów tu wypisuję i skąd ta radość..Wiecie, na początku choroby, to Krzych nic nie pamiętał, najmniejszej rzeczy ... a tu.. po całym dniu mojej nieobecności pada zwykłe zdanie "daj schowam klucze".

To proste zdanie oznacza dla nas, że przekroczyliśmy kolejny stopień w walce o przywrócenie pamięci krótkotrwałej. Jest RAAADOŚĆ! :)

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 23 styczeń 2017 20:07
  • Czytany 2183 razy
Powrót na górę