krzysztofsiwek.pl - udar mózgu - moje życie i rehabilitacja

basen, czyli drugi wpis Krzycha

W zeszłym tygodniu miałem kolejne zajęcia na basenie.

Instruktor mówi, że kiepsko. A my z Iwonką uważamy, że jest świetnie :)

Obecnie uczę się brać w odpowiednim momencie oddech, jeżeli mam problem z oddechem płynąc „a’la kraulem”- to obracam się na plecy. I przyznam się wam, że z każdymi kolejnymi zajęciami widzę u siebie poprawę. Na pierwszych zajęciach było tak, że byłem obłożony makaronami żeby nie utonąć, a teraz utrzymuję się na wodzie bez żadnych podtrzymywaczy. Mięśnie są coraz silniejsze. Kiedyś przed udarem dużo pływałem. Teraz mózg przypomina sobie ruchy. Problem mam jeszcze z wyjściem z basenu po drabince. Chodzę na basen ogólny a nie taki przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Tu pomaga mi mój instruktor Remigiusz, który zawsze pomaga mi wyjść z basenu.

Po tylu latach przerwy móc znowu być na basenie sprawia mi taką wielką radość.

Zobaczcie nowy filmik - z jednych z ostatnich zajęć: FILMIK

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 23 styczeń 2017 20:09
Powrót na górę