krzysztofsiwek.pl - udar mózgu - moje życie i rehabilitacja

Iwona Kruszyńska

Iwona Kruszyńska

URL strony: http://www.krzysztofsiwek.pl

[Filmik] chodzenie po schodach 8 lat po udarze mózgu

  • grudzień 19, 2017
  • Dział: tresc

Dziś zapraszam Was na filmik, który nagrałam jakieś dwa tygodnie temu, kiedy zawiozłam Krzyśka do ośrodka na ostatni w tym roku turnus rehabilitacyjny. Z góry przepraszam za jakość filmiku, został nagrany na spontanie, kiedy Krzysiek schodził na swoje zajęcia rehabilitacyjne. Sama byłam zdumiona, jak świetnie już Krzysiek radzi sobie z chodzeniem po schodach. Zerknijcie proszę na  filmik chodznie po schodach - 8 lat po udarze mózgu.

Musiałam nagrać ten filmik, dla nas, dla Was, żeby pokazać nam wszystkim jak dużo już wypracowaliśmy od momentu kiedy Krzysiek doznał udaru mózgu. Na każdym kroku podkreślam, że przy udarze mózgu ważna jest rehabilitacja, ale kluczowe - aby rehabilitacja była intensywna i ciagła. My ćwiczymy średnio po 4 godziny dziennie, jesli krzysiek jest na turnusie, oraz godzine lub dwie - kiedy jest na miejscu w Poznaniu. 

Powiem Wam, że nie spodziewałam się, że uda nam się wrócić kiedykolwiek do takiej sprawności.
Pamiętam nasze pierwsze próby wstawania - to było kilka tygodni po udarze. Potem były pierwsze kroki. Bylismy wtedy na rehabilitacji w Ośrodku w Piaskach, i pierwsze próby chodzenia po schodach. Dziś kiedy patrzę na filmik, to czuję ogromną radość, dumę i wdzięczność, że jest nam dane doświadczać efektów rehabilitacji. 

Dziękuję, że jesteście tutaj razem z nami! 

[Filmik] Pierwszy trening ping ponga

  • grudzień 7, 2017
  • Dział: tresc

W zeszłą sobotę (2.12.2017) byliśmy z Krzyśkiem na jego pierwszym treningu gry w pong ponga. Jak wiecie z wcześniejszych notek, ping pong to Krzychowa pasja z dzieciństwa. Do gry wrócilismy ponad 3 lata temu. Od tamtego czasu sporo gramy na osiedlowym stole. Od października raz w tygodniu jeździmy także pograć na sekcję tenisa stołowego przy Stowarzyszeniu START.

Kilka tygodni temu odezwał się do nas Szymon Gałas, jeden z trenerów ping ponga w poznańskim Parku Rekreacyjno Sportowym w Poznaniu FAIR PLAYCE i sprezentował Krzychowi trzy godziny treningu. Pierwszą część mieliśmy właśnie w minioną sobotę. 
 

Do tej pory jestem w wielkim szoku, bo nie zdawałam sobie sprawy, jak dobrze już Krzych gra. Co gra z trenerem to gra z trenerem :) - nie to samo co wspólne podwórkowe odbijanie. Szymon przygotował dla Krzyśka kilka zadań. Były forehandy, backhandy w najróżniejszych kombinacjach. Długie piłki, krótkie, szybkie i podkręcanie :) Świetna zabawa! I doskonały trening dla mózgu - na czym mi najbardziej zależy ;) 

Zobaczcie nasze FILMIKI - KRZYCH gra w PING PONGA

Pamiętam jak zaczynaliśmy grać w pong ponga. Po dziesięciu minutach Krzych był tak zmęczony, jakby pracował fizycznie co najmniej przez cały dzień. To pokazuje jak bardzo mózg jest zangażowany w czasie tej gry. Zresztą pisałam już tutaj o tym, co dzieje się z mógiem w czasie gry (TUTAJ). Prawie wszystkie obszary mózgu "ostro" muszą się napracować abyśmy mogli odbić piłeczkę :) 

A ja bardzo się cieszę, że jest coś co Krzysiek może rozwijać jako swoją pasję, że jest coś co pozwala mu choć na chwilę zapomnieć o niepełnosprawnośi, jest aktywność, którą nie traktyuje jako element planu rehabilitacyjnego. A przede wszystkim przynosi mu tyle radoiści.  Te sobotnie zajęcia, to że krzych już nieźle sobie radzi przy stole zainspirowało mnie do kilku rzeczy, które mam zamiar wprowadzić w przyszłym roku do naszego grafika :)

A świetna gra jest niezaprzeczalnym dowodem, że z roku na rok Krzychowy mózg funkcjonuje coraz lepiej. I niech tak będzie. Trzymajcie za to kciuki :) 

 

Niepełnosprawność nie jest wyborem

  • grudzień 3, 2017
  • Dział: tresc

Dziś, 3 grudnia obchodzimy Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. I dziś chciałabym przypomnieć nam wszystkim jedną ważną rzecz - niepełnosprawność NIE JEST WYBOREM. Ale na pewno niewyobrażalnym dla nas zdrowych wyzwaniem. Każdy dzień to pokonywanie słabości własnego ciała i barier otaczającego świata. Ile siły, wytrwałości wymaga to Ich życie, wiedzą Oni sami. Ale my zdrowi, możemy uczynić Ich życie łatwiejszym. Nie patrzmy na osoby niepełnosprawne przez pryzmat mniejszej sprawności fizycznej czy umysłowej. Nie kalkulujmy, czy "pasują" do naszego życia. Ważne, aby zawsze widzieć CZŁOWIEKA. Dlatego dziś piszę do nas Wszystich - Wspierajmy, a nie izolujmy!

Osoba niepełnosprawa, tak jak każdy z nas ma marzenia, pasje, ma ogromną chęć życia i realizowania się oraz przebywania z innymi ludźmi. Ma ogromną potrzebę życia społecznego, wychodzenia z domu, spotykania się z ludźmi, działania w grupie. 

Dlatego tak często powtarzam - najlepszą rzeczą jaką możemy dać drugiej osobie, a w szczególności osobie niepełnosprawnej, która sama nie zrobi wielu rzeczy, jest nasz czas, nasza uwaga. To wspólna kawa, piwo czy wyjście do kina, koncert. Telefon i zwykłe "co słychać?" lub "działaj", a jeśli będzie taka potrzebą, to pomogę.

Proszę NIE WYKLUCZAJ. Ale dodawaj siły i motywuj do działania. Do życia.

Dziękuję!

 

 

Poprawia się orientacja przestrzenna

  • listopad 28, 2017
  • Dział: tresc

Wczoraj był bardzo fajny dzień. Pokazał, że krzychowy mózg radzi sobie coraz lepiej z orientacją przestrzenną. Potrafi odnaleźć się w przestrzeni. 
Krzych miał terapię neuropsychologiczną w centrum Poznania (okolice Kupca poznańskiego). Jak skończył zadzwonił, a ja rzuciłam pytanie czy wie jak dojść teraz pod zamek, to stamtąd zgarnę go autkiem wracając z pracy.
K
    Krzych jak to krzych bez zastanowienia rzucił, że jasne.. No ja już nie byłam tego taka pewna.... ale kusilo mnie sprawdzić krzychowy mózg (wiem wiem, bywam zołza ??).
No i PORADZIŁ sobie bez problemu. Raz tylko podpytał o drogę, a poza tym dotarł do miejsca docelowego bez problemów.

Starsznie nas to cieszy!  
Do tej pory poruszał się wprawdzie po Poznaniu pomiędzy różnymi punktami, ale zawsze tramwajem. Miał rozpiskę na jakim przystanku wsiąść, a na jakim wysiąść. Teraz musiał przejść z punku A do punktu B. 
W tym roku, dużo uwagi poświęciliśmy właśnie samodzielnemu poruszaniu się po mieście. Na wszystkie zajęcia, terapię, wizyty u lekarzy, które mamy w Poznaniu, staramy się, aby Krzych docierał samodzielnie tramwajem/autobusem. 

Takie  samodzielne poruszanie po mieście to max ilość bodźców dla mózgu. Ale i niemały wysiłek, bo wymaga to od krzycha nadal niebywałej koncentracji. 
Widzimy, że jest coraz lepiej. Że kolejne wyzwania, które sami wymyślamy powodują, że mózg z miesiąca na miesiąc funkcjonuje coraz lepiej. Coraz sprawniej, logiczniej "zarządza" danymi z otaczającej przestrzeni, analizuje, wyciąga wnioski, potrafi je utrzymać w pamięci. Zaczynaliśmy od  śledzenia w myślach trasy do pobliskiego sklepu (wujść z klatki na lewo, do bramy, potem na prawo...), potem były wyjścia do pobliskiego sklepu z mapką, z rozrysowaną drogą powrotną.. A teraz coraz śmielsze samodzielne wyprawy w miasto.