krzysztofsiwek.pl - udar mózgu - moje życie i rehabilitacja

Iwona Kruszyńska

Iwona Kruszyńska

URL strony: http://www.krzysztofsiwek.pl

Zobacz, jak się cieszyliśmy, po pierwszej jeździe w trasie

  • czerwiec 25, 2018
  • Dział: tresc
 Co za dzień! Dzielimy się z Wami naszą radością.Zobacz filmik umieszczony poniżej.

Dziś po raz pierwszy od udaru (8 lat!) Krzych w pełni kierował autem, bo dziś nie było jazdy na placu czy nieuczęszczanej bocznej drodze, a jazda w ruchu ulicznym. Tak! W ruchu ulicznym - Krzych pokonał dzis trasę Poznań - Nekla w godzinach szczytu :)

-1:13
 

Życie po udarze mózgu i historia naszej Życiowej Walki.

  • czerwiec 25, 2018
  • Dział: tresc

W ostatnim czasie nasz blog oraz Funpage na Facebooku odwiedza sporo nowych osób, dlatego postanowiliśmy przypomnieć z czym przyszło nam się zmierzyć po tym, jak Krzysiek przeszedł udar mózgu,
o co walczymy, skąd mamy siłę do codziennej walki i na czym polega ta nasza Życiowa Walka. Zapraszamy do artykułu, który popełniliśmy kilka lat dla jednej z lokalnych gazet.
Artykuł przeczytasz kilkając tutaj: KLIK 

 

Jednocześnie bardzo dziękujemy za to, że jesteś tutaj, kibicujesz i wspierasz nas w tej Walce. Nie wiem, czy wiesz - ale to bardzo motywuje Krzyśka do dalszej rehabilitacji.

[Filmik] Powrót do jazdy autem

  • czerwiec 24, 2018
  • Dział: tresc

Wracamy do jazdy autem! Wczoraj w sobotę Krzysiek miał pierwszą po rocznej przerwie jazdę autem. NIe wiem czy pamiętacie, ale właśnie w zeszłym roku poraz pierwszy od udaru Krzysiek usiadł za kierownicą. Ile było radości! I dumy! To był krok milowy w tej naszej walce. Krok, który dał Krzychowi porządnego kopa do działania na kolejne miesiące, bo naocznie pokazał, że jest coraz lepiej, na tyle lepiej, że i fizycznie i umysłowo (skupienie, reakcja na bodźce) Krzych dał radę "ogarnąć" kierowanie autem. 

 

Rok temu Krzysiek miał kilka jazd z instruktorem, później nie było czasu, bo zaangażlowaliśmy się w jazdy konne, potem przyszła zima. No i zleciało :) Teraz robimy wakacyjną przerwę od standardowej rehabilitacji i postanowiliśmy wrócić do jazd autem. 

Wczoraj poszło znakomicie! Po pół godzinnej rozgrzewce na nieuczeszczanej drodze wyjechaliśmy nawet w ruch uliczny i krzych jeździł w okolicach poznańskich term i nowego zoo. Jeszcze nie główne ulice Poznania, ale już nie plac. 

Krótki filmik z wczorajszej jazdy zobaczycie tutaj: KLIK

Zauważyłam diametralna różnicę w porównaniu do zeszłego roku w "bystrosci" Krzychowego umysłu oraz "ogarnianiu" przez mózg, tego co dzieje się wokół na drodze. Cieszymy się, bo wczorajsza jazda to dowód, że krzychowy mózg zdecydowanie lepiej "pracuje" w porównaniu do zeszłego roku. Pamiętam, jak Krzych wrócił ze swojej pierwszej jazdy. Był wycięczony, jakby pracował fizycznie conajmniej pół dnia. Jazda autem wymaga ogromnej koncentracji uwagi, która przy uszkodzonym mózgu, jak u krzycha, jest nie lada wyczynem i wysiłkiem.

Fizycznie, przy "automacie" i odpowiednim przystosowaniu auta, do tego, że lewa ręka jest niesprawna, to już praktycznie nie ma przeszkód, by krzych kierował. Ale nadal nie jesteśmy pewni wystarczającej koncentracji, szybkości przetwarzania tego co wokół oraz odpowiedniej reakcji. Dlatego w tym roku nadal jazdy będą tylko z instruktorem. I traktujemy jje nadal ako kolejny rodzaj treningu mózgu.

Nawet nie wiecie, jak się cieszymy, że tak fajnie wczoraj Krzyśkowi poszły te jazdy. To oznacza nic innego jak to, że krzychowy mózg NADAL się naprawia :)