krzysztofsiwek.pl - udar mózgu - moje życie i rehabilitacja

Rower - powrót po 8 latach

Z pewną nieśmiałością wracam tutaj na naszego bloga. Prawie 5 miesięcy ciszy tutaj. Ale mam nadzieję, że jesteście z nami na facebooku, gdzie cały czas na bieżąco pokazujemy co u nas.

Zaczniemy od wielkiego Krzychowego sukcesu -  w tym roku w wakacje poraz pierwszy od 8 lat Krzych wsiadł na rower. To był całkowity spontan. Będąc u rdziców przypomnialam sobie, że jeden z naszych sąsiadów ma rower trójkołowy. Popędziałam od razu pożyczyć ten rower, bo chcieliśmy sprawdzić czy Krzych da radę jeździć.

I DAŁ! Ależ była radość! Pięknie było widzieć Krzycha tak szczęśliwego!  8 lat czekania, by znów wsiąść na rower i jechać przed siebie.
Potem, kiedy tylko byliśmy u rodziców to pożyczaliśmy rower. Zaczeliśmy od małych dystansów. Potem było 2 km, 3 km.. a dwa tygodnie temu Krzych pokonał jednorazowo 9 km! Jeszcze potrzebne jest mocowanie stopy do pedała. Póki co nie mamy jeszcze takiego profesjonalnego jak kolarze, używamy zwyklego bandaża/paska. Ale czy to ważne? Będziemy na pewno o tym myśleć, bo robimy coraz dłuższe dystane i chcemy zabezpieczyć poprawną postawę na rowerze. Tearz skupiamy się na radości z tego, że znów możemy pojeździć na rowerze.

Zapraszamy na youtuba. Tam dzielimy się filmikami z naszych przejażdżek.
Rower po udarze? Oczywiście!

  • Czytany 171 razy
Powrót na górę